Przebyta trasa z noclegami

Pokaz Przebyta Droga na większej mapie

niedziela, 19 lipca 2009

Bruksela

Noc z Brukseli, po ,alych trudnosciach z dotarciem, byla swietna. Zrobilismy Jellyemu niespodzianke przyjezdzajac przed czasem bez zapowiedzi, jednak okazal sie byc bardzo serdeczny. Inni coucherzy to tez niezle ziolka wiec ,ielismy swietna zabawe. Dostalismy nawet Kanadyjskie budgesy:)



THANKS VERY MUCH :D

Pogoda jest okropna -leje niemilosiernie, ale i tak ruszamy w dalsza trase - Paryz czeka!

from Berlin to Amsterdam

W drodze do Holandii musielismy nocowac na trasie w namiocie. Bylo cieplo i bez klopotow, wiec wspominamy to calkiem dobrze.

Rowniez niespodziewanym noclegiem byl pobyt w Achim. Udalo sie nam znalezc slupecka rejestracje na parkingu! Przyjaciel tego kierowcy zaprosil nas na nocleg do swojego domu. Nigdzie nie zaznalismy tyle zyczliwosci za co serdecznie DZIEKUJEMY:))
Achim. Piekna miejscowosci, wydawaloby sie na koncu swiata. Cicha, jak zadna inna. Bylismy pod ogromnym wrazeniem.






Amsterdam jest wspanialym miastem. Architektura zrobila na nas ogromne wrazenie. Waskie uliczki i kamienice, zyczliwi ludzie. Najbardziej spodobal nam sie Alfonse-przezyczliwy czlowiek, ktory zaprosil nas do swojego domu i ugoscil jak mogl najlepiej. THANKS ALFONSE and MARTIN.

środa, 15 lipca 2009

Berlin dzien 2 cd.


Zwiedzanie poszlo zadziwiajaco dobrze. Jesli chodzi o jakies ogolne wrazenia na temat Berlina to okazal sie byc calkiem innym miastem, niz sie spodziewalismy. Najwieksze wrazenie wywarlo na nas polaczenie nowoczesnej architektury z... trawa. Pomyslowa inicjatywa. Na polaciach, utrzymanej w swietnym stanie murawy, leza wypoczywajacy ludzie, bawia sie dzieci, graja mlodzi ludzie albo po prostu sie opalaja. Parki, place zabaw i totalny brak psich odchodow to jest to, co zastalismy w stolicy Niemiec.
Niespotykanie nowoczesne i monumentalne budynki koegzystuja w pelnej harmonii z pieknie odnowionymi zabytkami. Co prawda brak troche tu kolorow... zywych kolorow. Wszystko jest w odcieniach bezu, w najlepszym przypadku plowego zoltego.
Czesto przypisywana Polakom tolerancja i goscinnosc wykraczaja tutaj poza granice naszej wyobrazni. Kreatywnosc i oryginalnosc,mozna powiedziec, sa w cenie.

W pelni zadowoleni i usatysfakcjonowani zegnamy Alexa i kierujemy sie na Amsterdam.

Berlin Dzien 2



Dotarlismy do Berlina bez wiekszych trudnosci. Polscy kierowcy sa wyjatkowo uczynni. Alexander Platz za nami. Dzis reszta Berlina i wyjazd do Amsterdamu.
PS ograniczenia czasowe nie pozwalaja nam wiecej pisac. Reszta przy kolejnej okazji.